Choinki w naszych domach: żywe czy sztuczne, małe czy...

Choinki w naszych domach: żywe czy sztuczne, małe czy...

Próba jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, jakie wybrać drzewko na święta, jest karkołomnym zadaniem i mimo prób, nie udało nam się znaleźć nikogo, kto chciałby autorytatywnie wskazać zwycięzcę. Jednak taką próbę trzeba było podjąć, bo drzewek różnych gatunków na rynku mamy dostatek i można się pogubić.

Choinka to kluczowy element świętecznej aranżacji mieszkania- Najpopularniejsze od lat są jodły, ale klienci pytają nawet o tak egzotyczne u nas drzewa jak świerk serbski - mówi Wincenty Kowalczyk ze sklepu ogrodniczego w Katowicach.

Coraz większą popularnością cieszą się też... tuje. Zawładnęły już nie tylko naszymi ogrodami, ale chcemy je mieć jako choinki podczas Bożego Narodzenia.

Dla wszystkich przeciwników przynoszenia drzewek z lasu też mamy dobre argumenty. Czytaj także: Naturalne choinki w ramach akcji "Moi następcy wkrótce wyrosną!" już w Praktikerze

Badaczy z Upstate Medical University w Syracuse zastanowiła zależność między wzrostem dolegliwości ze strony układu oddechowego a Bożym Narodzeniem. Przeanalizowali próbki z 28 drzewek stojących w domach osób skarżących się na pogorszenie stanu zdrowia i odkryli na nich 53 rodzaje pleśni. Większość z nich może być powodem podrażnienia nosa, łzawienia oczu, kaszlu, duszności, bólów w klatce piersiowej i bólów zatok, zmęczenia i zaburzeń snu. Niektóre rodzaje pleśni mogą też powodować przewlekłe choroby dróg oddechowych, np. zapalenie oskrzeli i płuc.

Specjaliści radzą więc, by przed wniesieniem żywej choinki do domu dokładnie ją umyć silnym strumieniem wody i poczekać do wyschnięcia. Po świętach drzewko należy wynieść z domu. Czekanie do Trzech Króli nie jest wskazane. Czytaj także: Jakimi roślinami ozdobić mieszkanie i ogród podczas Bożego Narodzenia?

Sosna. Niedoceniana i rzadko kupowana z powodu kształtu odbiegającego od klasycznej choinki. Ma jednak kilka zalet, które biją konkurencję. Z powodu dużej ilości żywicy igły sosny nie opadają. Dobrze się trzyma przez kilka tygodni nawet bez wody. Nietuzinkowy wygląd pozwala zadziwić gości oryginalnością drzewka. Sosna wstawiona do stojaka z wodą jest niebywałym pijakiem. Drzewko o wysokości 1,5-1,7 m potrafi pobrać w ciągu doby nawet pół litra wody.

Świerk pospolity. Klasyczne drzewko bożonarodzeniowe, a jednocześnie najtańsze w handlowej ofercie. Choć ma swoich zagorzałych zwolenników, to obiektywnie rzecz biorąc, cena za drzewko (15-50 zł) jest jego jedynym atutem. Nawet w chło-dnym pokoju, zasilane wodą, sypie igłami obficie aż do ogołocenia gałązek. Zwykle świerk cieszy zatem oko krótko i z trudnością może dotrwać do sylwestra.

Choinka w doniczce. Bez względu na gatunek to najbardziej ekologiczny typ choinki, ale jednocześnie... najbardziej kłopotliwy w utrzymaniu.

Czytaj także: Święta tuż-tuż, a więc to najwyższa pora na przygotowanie bożonarodzeniowych dekoracji [ZDJĘCIA]

Jeżeli jest uprawiana w gruncie, to po wykopaniu jej korzenie przycina się dość drastycznie, by zmieściły się w donicy. Wtedy szanse na przeżycie ma praktycznie żadne. Dlatego kupując choinkę z korzeniami, warto sprawdzić, czy była od początku uprawiana w pojemniku. Szanse na zakup takiego drzewka są jedynie w sklepie ogrodniczym. Aby przeżyło święta, powinno też być krótko w ogrzewanym pomieszczeniu, a przed wyniesieniem na dwór zahartowane przez tydzień w garażu.

Jodła kaukaska. Ma kolor soczystej zieleni i miekkie igły oplatające gałązki, które są gęsto upakowane wzdłuż pnia. Jeśli stoi z dala od kaloryfera i jest regularnie podlewana, utrzymuje swój świeży wygląd bardzo długo. To idealne drzewo na potrzeby bożonarodzeniowego symbolu. Rośnie szybko i jest odporna na choroby, dlatego to najchętniej hodowana odmiana na plantacjach. Promocyjne ceny zaczynają się już o 49,90 zł, ale najczęściej musimy zapłacić za drzewko, w zależności od wielkości, 79,90-129,90 zł.

Czytaj także: Ozdoby bożonarodzeniowe - symbolika świątecznych dekoracji Sztuczne drzewko. Pomijając fakt, że nie pachnie i rozkłada się setki lat, jest dla wielu ciekawą alternatywą dla żywej choinki. Dostępne w dowolnym rozmiarze, od kilku centymetrów w górę, już od kilkunastu złotych.

Świerk kłujący, zwany srebrnym. Ma wszystkie zalety sosny, a przy tym wygląda zjawiskowo. Zgodnie z nazwą, igły ma twarde i sztywne, więc kłuje. Na dodatek uderza po kieszeni. Ceny poniżej 120 zł za drzewko (150-170 cm) to rzadkość.

Oceń artykuł
3,40 / 5 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i dodaj swój komentarz

Autor: Sławomir Cichy (Dziennik Zachodni)

Polecamy Ci również

Zobacz także