Fit out, czyli urządzamy biuro dla wymagających

0
Kompleksowa realizacja przestrzeni biurowej
Coraz częściej w branży wykonawstwa przestrzeni biurowych słychać pojęcie fit out. To znaczy, że rynek tych usług idzie w kierunku kompleksowych realizacji.

Ta stosunkowo nowa na polskim rynku usługa wpisuje się w ten trend w biznesie, którym jest kompleksowość. Zlecenie zaaranżowania i wykończenia przestrzeni biurowych jednemu generalnemu wykonawcy to oferta dla tych firm, które cenią sobie wygodę i oszczędność czasu. Dużą oszczędność.

Wszystkie sznurki w jednym ręku

Czym pachnie remont, wie większość z nas. A remont siedziby firmy to zadanie zawsze w znacznej mierze angażujące zarządzających i pracowników. Zatwierdzenie projektu architektonicznego, wykonanie schematu okablowania pod sieć komputerową, przygotowanie dokumentacji do załatwienia niezbędnych formalności, wybór mebli, wykładzin to dopiero początek. Zanim dojdzie do przeprowadzki, trzeba projekt wcielić w życie. I tu pojawia się najwięcej problemów.

Koordynacja i nadzorowanie prac kilku ekip pracujących równocześnie lub kolejno to spore wyzwanie. Opóźnienia, rozmycie odpowiedzialności między kilku wykonawców, a w efekcie trudności z reklamowaniem źle wykonanej usługi to częste realia z życia inwestora. Pod wieloma względami łatwiej zatrudnić generalnego wykonawcę. Wiąże się to, oczywiście, z większym kosztem, ale dla większości przedsiębiorców i menadżerów wartym swej ceny. Wystarczy przekazać wykonawcy projekt i czekać na sygnał, że można zamawiać sprzęt i meble, a wreszcie zamawiać firmę przeprowadzkową. Fit out idzie o krok dalej.
– Generalny wykonawca może zająć się wszystkim. Od projektu, po przewożenie dokumentów i ustawianie biurek. Może, choć nie musi, bo głównym wyznacznikiem tego rodzaju ofert jest elastyczność czyli wyczucie potrzeb i świadomość niezbędnych do wykonania czynności – mówi w rozmowie z nami Dyrektor Marek Piechotka z Office Plus, firmy zajmującej się aranżacją i wyposażeniem wnętrz - Żeby mówić o fit out, umowa obejmować musi więcej niż jedną usługę.
Jak wszystkie inne, tak i to rozwiązanie nie jest pozbawione wad. Pierwszą jest wyższa cena. Jednak to, na czym warto oszczędzać inwestorowi prywatnemu, traci rację bytu w przypadku firmy, która koszt poniesie tak, czy inaczej – jeśli nie w gotówce, to dłuższym czasie realizacji zadania, kosztach pracy zaangażowanych w koordynowanie dużego projektu osób. Poważniejszym problemem może się okazać wykonawca nierzetelny. Albo taki, z którym trudno inwestorowi nawiązać nić porozumienia. I tutaj konieczna jest staranna weryfikacja.

Po pierwsze projekt

To pierwszy sprawdzian. Usługi typu fit out nie dotyczą z założenia odświeżenia koloru ścian i wymiany paneli. Umowy tego typu dotyczą na ogół przedsięwzięć dużych, kompleksowych, opartych o zaawansowane projekty. I tutaj mamy różne rozwiązania.
– Po pierwsze inwestor może przyjść z gotowym projektem. Może też zamówić projekt u nas lub nawet zlecić zamówienie go u konkretnego projektanta – wymienia Marek Piechotka. – Każda opcja jest możliwa. I w każdym przypadku konieczna jest bardzo dobra współpraca na poziomie inwestor – architekt – wykonawca. I tylko ścisła kooperacja pozwoli na naprawdę bezproblemowe wdrożenie wizualizacji.

Od momentu podpisania umowy i zatwierdzenia projektu to wykonawca odpowiada za realizację całości zadania i to na jego głowie spoczywa koordynacja prac wszystkich ekip, zamawianie materiałów, aż po wybór i dostawę mebli ujętych w projekcie. On ustala z architektem i inwestorem ewentualne korekty. Jeśli wykonawca ma na pokładzie własnych architektów, w żaden sposób nie powinno to zakłócić pracy wedle projektu pochodzącego z innego źródła. Za to może zdecydowanie ułatwić współpracę. A to ważne, gdy w grę wchodzą projekty innowacyjne i skomplikowane. Ich realizacja jest na ogół po prostu trudna. Powiedzmy sobie otwarcie: nikt nie zamawia drogiej usługi do ustawienia w „elkę” stołów w sali konferencyjnej. Gabinety, recepcje, hole są projektowane tak, by zachwycać. Zapadać w pamięć. Dlatego wykonanie musi być na najwyższym poziomie. I tu przechodzimy do złotej zasady wyboru wykonawcy.

Ważne rekomendacje

To truizm – sprawdzaj referencje kontrahenta. Jednak w przypadku generalnego wykonawcy, który podejmuje się realizacji dużego i skomplikowanego zadania, warto powtórzyć go jeszcze raz. O co pytać?
– Ile zleceń jednocześnie realizuje firma? Jeśli więcej niż jedno, to czy dysponuje wystarczającym zapleczem kadrowym, sprzętowym i transportowym, by zapewnić płynność prac? Jak skonstruowana jest umowa? – podpowiada Marek Piechotka – Rzetelny wykonawca nie obawia się odpowiedzialności za jej realizację. Zaś w razie potknięcia, jeden wykonawca ułatwia też znacząco sprawę egzekwowania wszelkich zobowiązań ( tzw. support posprzedażowy).

Luksusowy gabinet

Choć wygląda niemal jak wygodny salon, to fragment luksusowego gabinetu. Od projektu po montaż firanek

Office Plus
Luksusowe pomieszczenie w loftowym stylu

Projektując luksusowe pomieszczenia w loftowym stylu, projektant zadbał o spójność z budynkiem, nie pomijając nawet widoku za oknem.

Office Plus
Luksusowy gabinet urządzony dzięki usłudze fit out

Klimatyzacja, projekt oświetlenia i schemat okablowania, po zakup mebli, lamp i firanek. Dzięki usłudze fit out, firma przenosi się do w pełni wyposażonych pomieszczeń. Luksusowych pomieszczeń.

Office Plus
Idealnie zaprojektowana i wykonana recepcja

Dopracowana recepcja to niejednokrotnie pierwszy łącznik firmy z klientem. Musi wywierać jak najlepsze wrażenie przez dobór wysokiej jakości materiałów i perfekcyjne wykonanie.

Office Plus

Dopieszczanie klienta

Usługi typu fit out należą do tych z wyższej półki na rynku biznesowym. Duże realizacje to przecież spore pieniądze. I prestiż dla obu stron. Dlatego wykonawcy starają się dobrych klientów przy sobie zatrzymać. Dlatego na etapie zawierania umowy warto zapytać o warunki dalszej współpracy. Dla utrzymania dobrej relacji z klientem, owocującej z czasem kolejnymi intratnymi zleceniami (w końcu remontu nie robi się raz na zawsze), wykonawcy skłonni są na coś więcej niż wysyłanie kartek świątecznych. Choćby coroczną gospodarską wizytę „konserwacyjną”. Albo preferencyjne warunki dla przyszłych zleceń.  A zawsze znajdzie się jakiś drobiazg do poprawienia. W końcu z fit out ma być inwestorowi wygodnie.

Oceń artykuł
3,75 / 4 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Więcej na ten temat:

Polecamy Ci również

Zobacz także