Jak usunąć zabrudzenia (tłuste plamy, rysunki dzieci) ze ściany?

0
Rysunki ścienne
Flamastry, kredki świecowe czy farby w rękach dzieci mogą być niebezpiecznym narzędziem.

Tłuste plamy to zmora każdej gospodyni domowej. Ciężko jest je usunąć z ubrań, mebli czy tapicerki. Jednak z tym można sobie jakoś poradzić. Co w przypadku, kiedy w świeżo wyremontowanym mieszkaniu nasze dziecko zostawi ślad tłustej rączki na pięknie pomalowanej i gładkiej ścianie? Czy jedyny sposób to skrobanie tynku i ponowne malowanie?

Tłuste plamy, ślady kredek, farb i inne zabrudzenia na ścianach są trudne do usunięcia. Pierwsza myśl, jaka przychodzi nam do głowy, to ponowne pomalowanie ściany. Jednak nie jest to idealne rozwiązanie, bo tłuste plamy i ślady po kredkach mają to do siebie, że mogą „wyjść” ponownie nawet po zmianie koloru. Warto spróbować zmyć te zanieczyszczenia różnymi domowymi sposobami, jednak pamiętajmy, by zrobić to jak najszybciej się da.

Sposoby na zanieczyszczoną ścianę – jak zmyć tłuste plamy

Jeżeli na ścianie pojawi się tłusta plama, weź papierowy ręcznik lub bibułę i dociśnij ją do ściany. Następnie posyp mąką ziemniaczaną lub talkiem, a po kilku godzinach zmyj. Najlepiej jak do tego użyjemy wilgotnej szmatki z płynem do mycia naczyń, który zawiera kwasy owocowe. Można także zanurzyć szmatkę w roztworze wody i mąki ziemniaczanej.

Zobacz: Niezwykłe możliwości i domowe zastosowanie WD-40

Drugim dosyć interesującym sposobem jest położenie na plamę pianki do golenia, odczekać należy 2–3 godziny i zmyć mokrą szmatką. Można także spróbować spryskać plamę środkiem do czyszczenia luster i po paru minutach zmyć ciepłą wodą.

Przy zaschniętych już plamach warto jest sięgnąć po benzynę lakową (cena około 8 zł). Należy przetrzeć zwilżoną szmatką brudną ścianę i delikatnie pocierać plamę.

W przypadku takich zabrudzeń na białej ścianie można zeskrobać brudną powłokę, otynkować i pomalować ją specjalną farbą do zacieków. By na koniec pokryć miejsce farbą docelową.

Do usunięcia zabrudzeń na ścianie można także użyć kredy i ściereczki z mikrofibry. Brudne miejsce i przestrzeń wokół niego zamalujmy kredą. Po 5 minutach przecieramy suchą ściereczką z mikrofibry, a następnie zmywamy to na mokro (możemy użyć tej samej ściereczki).

Jeżeli nasza ściana jest pokryta tapetą i mamy na niej tłustą plamę, można ją zmyć za pomocą mieszanki amoniaku, wody i płynu do mycia naczyń (0,5 szklanki amoniaku, 2 litry wody, łyżeczka płynu). Zabrudzone miejsce należy przetrzeć szmatką zwilżoną w tym roztworze, a następnie wytrzeć je do sucha.

Polecamy: Sprawdzone metody na skuteczne wyczyszczenie lodówki

Jak usunąć kredki ze ściany?

Kreatywność dzieci nie zna granic. Najlepszym miejscem do malowania są często ściany i podłoga. Co zrobić, żeby skutecznie je usunąć? Oto kilka porad.

Jeżeli zabrudzenia nie są duże, można do tego użyć zwykłej gumki do mycia naczyń (miękkiej strony). W przypadku większych malunków warto sięgnąć np. po WD-40 lub ściereczkę z sodą oczyszczoną (ewentualnie zrobić papkę z sody i wody i delikatnie pocierać plamę). Ślady kredek ze ściany powinny zejść także wtedy, gdy użyjemy szmatki z pastą do zębów (ale białą, a nie żelową).

Warto przeczytać: Jak wykorzystać colę do posprzątania mieszkania

Do wyczyszczenia dziecięcych rysunków przyda się także tzw. magiczna gąbka (dostępna w supermarketach i drogeriach), której działanie można porównać do gumki ścierającej ołówek. Taka gąbka z jednej strony jest biała, a z drugiej czerwona. Kredki i grafit zetrzesz jasną stroną magicznej gąbki, a jeśli to nie pomoże, użyj czerwonej. Tylko pamiętaj, że po czerwonej stronie jest bardziej ostry materiał i istnieje ryzyko, że ściana (lub inna myta powierzchnia) się porysuje.

Aby uniknąć niemiłych niespodzianek na ścianie, warto zadbać o to wcześniej. Remontując mieszkanie pokryjmy ściany specjalną, zmywalną farbą akrylową. W pokoju dziecięcym można także pokryć jedną ścianę lub jej kawałek farbą tablicową. Wtedy artystyczne dzieła naszych dzieci nie będą takie straszne.

Oceń artykuł
5,00 / 1 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Więcej na ten temat:

Autor: Katarzyna Dębek

Polecamy Ci również

Zobacz także