Klimatyczne dekoracje świąteczne

9
Klimatyczne dekoracje świąteczne

Zapach korzennych pierników, okna ozdobione szronem i długi wieczór spędzony na ubieraniu choinki - to wszystko buduje wyjątkową atmosferę świąt. Niepowtarzalny klimat potrafią stworzyć także dekoracje umieszczone w różnych miejscach domu.

Niektóre z nich, choć bywają małych rozmiarów, sprawiają, że Boże Narodzenie nabiera blasku. W tych dniach każdy, nawet najdrobniejszy szczegół, jest istotny i nadaje świętom ciepły i przyjemny nastrój.

Klimatyczna choinka

Najważniejszym elementem bożonarodzeniowego klimatu jest choinka ubierana wspólnie przez całą rodzinę. Wieszamy na niej nie tylko bańki i lampki, najwięcej radości sprawiają ozdoby wykonane własnoręcznie. Najczęściej robią je dzieci, ale i dorosłym sprawia radość wycinanie i klejenie długiego łańcucha, gwiazd, mikołajów, aniołków... Wracamy wtedy do swego szczęśliwego dzieciństwa, jakie staramy się teraz zapewnić naszym dzieciom i wnukom.

Przeczytaj: Sztuczna czy żywa? Jaką wybrać choinkę?

Świąteczny stół

Niebagatelne znaczenie ma oczywiście świąteczny stół - to w tych dniach najważniejszy mebel, wokół którego zbierają się wszyscy domownicy i goście. Śnieżnobiały obrus, ozdobiony bożonarodzeniowymi elementami, pyszni się na nim świąteczna zastawa, są stroiki z jedliny, pod obrusem sianko, a na stole najpierw wigilijne dania, a przez następne dni rozmaite jadło i wypieki.

Boże Narodzenie to wyjątkowe święto, staramy się więc przystroić dom tak, by stworzyć chociażby w czasie tych kilku dni inny klimat, dobrą atmosferę, zadbać o detale, dodające niepowtarzalnej urody wnętrzu. Podczas tych świąt wszyscy chcemy czuć się jak najlepiej, by jutro móc wspominać, jak było wczoraj.

Zobacz przepis na piernik

Choinka przywędrowała do Polski na przełomie XVIII/XIX wieku z niemieckimi protestantami. Popularna była najpierw w miastach, zaś na wieś trafiła w XX w. Zwyczaj składania prezentów pod choinką znany był dawniej tylko w najbogatszych domach szlacheckich i mieszczańskich. Dziś jest tak powszechny, że nie wyobrażamy sobie Bożego Narodzenia bez szukania pod drzewkiem podarków od najbliższych.

Na zdrowie, na szczęście, na urodzaj i dobrobyt, na to Boże Narodzenie - coby się wam darzyło, mnożyło... Takie życzenia wypowiadali niegdyś gospodarze, wnosząc do izby najczęściej cztery snopy - z żyta, pszenicy, owsa, jęczmienia. Snopy oraz słomę i siano umieszczano zarówno w chłopskich chałupach, jak również w szlacheckich dworach i magnackich pałacach. To symbol urodzaju, prośba o dobre i obfite przyszłoroczne zbiory. W przeszłości mieszkańcy Pogórza i Sądecczyzny rozkładali słomę też na całej podłodze, a Łemkowie z okolic Grybowa i Krynicy zasiadali do wieczerzy wigilijnej na ławach zasłanych słomą - to na pamiątkę narodzin Chrystusa w stajence betlejemskiej.

Oceń artykuł
3,27 / 11 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i dodaj swój komentarz

Opracowanie: Katarzyna Korzeniecka

Źródło: Gazeta Krakowska

Polecamy Ci również

Zobacz także