Kuchnia otwarta czy zamknięta? [GALERIA]

0
Kuchnia otwarta czy zamknięta? [GALERIA]

W XXI wieku kuchnia zdaje się wracać do łask. Nie kojarzy się już z wiecznym posterunkiem gospodyni domowej. Dzisiaj to centrum spotkań z przyjaciółmi, miejsce wspólnych przygód kulinarnych, którego odpowiedni wygląd coraz częściej staje się kwestią prestiżu.

Kuchnia w stylu retroO ile kiedyś kuchnia była miejscem zamkniętym dla gości, dziś drzwi do tego pomieszczenia otwierają się coraz szerzej, a nierzadko rezygnujemy z nich w ogóle. Nie róbmy tego jednak zbyt pochopnie. Zanim zdecydujemy się na kuchnię otwartą, spójrzmy na siebie i swoje życie... z boku. A potem odpowiedzmy sobie na kilka pytań. Czy lubimy kulinarne eksperymenty, czy może o gotowaniu chcielibyśmy zapomnieć? Czy często gotujemy z dziećmi albo przyjaciółmi, czy wolimy stołować się na mieście? A może jesteśmy tak zatraceni w pracy, że w kuchni liczy się dla nas jedynie mikrofalówka i ekspres do kawy?

Kuchnia zamknięta to idealne rozwiązanie dla tych, którzy przy gotowaniu pragną się wyciszyć, uspokoić i odizolować od reszty domowników. Urządzone w ten sposób królestwo gotowania pozwala w nieinwazyjny sposób oddawać się indywidualnej czy też wspólnej pasji, nie przeszkadzając innym, np. w oglądaniu ciekawego filmu. Dodatkowo wszelkie zapachy unoszące się podczas przyrządzania potraw nie roznoszą się po całym mieszkaniu, a nieporządek pozostaje poza oczami domowników, co szczególnie doceniają ci, którzy mają alergię na niepozmywane naczynia.

Czytaj także: Chcesz odświeżyć wygląd kuchni? Czasem wystarczy tylko zmiana koloru ścian, by wnętrze nabrało nowego, świeżego wyglądu

Otwarcie kuchni na część dzienną skutkuje wrażeniem większej przestronności i powiększeniem użytkowego metrażu mieszkania. To bardzo dobre rozwiązanie dla tych, którzy lubią urządzać przyjęcia, podczas których punktem wieczoru jest wspólne gotowanie. Kuchnia otwarta umożliwia bezpośredni kontakt z domownikami czy gośćmi i pełni funkcję integracyjną, ponieważ nikt nie jest oddzielony od rozmów toczących się w salonie. Stały widok na to, co dzieje się w części dziennej ma także ogromne znaczenie przy małych dzieciach, których bezpieczeństwo wymaga ciągłej czujności i obserwacji.

Nadstawka ukryje blat roboczy

Uważa się, że kuchnia otwarta - zwłaszcza z wyodrębnioną na środku roboczą wyspą - wymaga większej staranności przy utrzymywaniu porządku. Niektórzy z pewnością woleliby ukryć kuchenny nieład przed oczami niezapowiedzianych gości. Producenci mebli mają na to co najmniej kilka skutecznych sposobów.

Czytaj także: Drewniany blat w kuchni wraca. Minimalizm coraz częściej króluje w kuchniach

Wystarczy na przykład podnieść blat wyspy od strony pokoju, aby skutecznie ukryć to, czego nie chcielibyśmy widzieć, siedząc na kanapie - radzą architekci. Dzięki tej dyskretnej zasłonie - zarówno proces wyczarowywania smacznego obiadu, jak i ewentualny nieporządek pozostaną dla siedzących w salonie gości tajemnicą. To stosunkowo proste rozwiązanie pozwala nam na znacznie większą swobodę przy przyjmowaniu znajomych. Dodatkowo nadstawka pełni funkcję wkomponowanej w wyspę szafki, dzięki czemu uzyskujemy dodatkowe miejsce, np. na szklanki czy talerze.

Tak naprawdę utrzymanie ładu jest możliwe w obu typach kuchni - i zamkniętej, i otwartej. Wszystko jest kwestią przygotowania odpowiedniego projektu pomieszczenia. W sprzedaży jest dostępnych wiele różnych systemów szafek. A wraz z nimi cała gama funkcjonalnych i nowoczesnych rozwiązań, dzięki którym praca w kuchni staje się jeszcze bardziej przyjemna.

Czytaj także: Kiedy wymienić blat kuchenny?

Te rozwiązania to np. umieszczenie zmywarki na wysokości 60 cm. Dzięki temu prostemu zabiegowi - nie musimy się schylać, aby coś włożyć lub wyciągnąć z tej maszyny, co z kolei zwiększa szanse na... porządek. Możemy uniknąć też okruszków z krojonego chleba. W tym celu krajalnicę wystarczy umieścić w... specjalnie zaprojektowanej szufladzie.

Nadstawka ukryje blat roboczy

Aranżując przestrzeń kuchenną, zwracajmy uwagę na to, aby koncepcja, styl kuchni i salonu współgrały ze sobą pod względem kolorów i dekoracji - w ten sposób będą stanowić spójną całość i wzajemnie się uzupełniać. Jednocześnie pamiętajmy, że to nasza kuchnia, dlatego powinna odpowiadać gustom i potrzebom domowników, być dla nich funkcjonalna i wygodna. Rady znajomych czy rodziny są ważne, ale to przede wszystkim my mamy czuć się w tym pomieszczeniu komfortowo.

Czytaj także: Jak idealnie zaplanować przestrzennie kuchnię? Pomysły dla małych i dużych "królestw gotowania"

Najlepiej i najbezpieczniej jest wybierać meble w kolorach od białego przez ivory, po écru i lekki beż. Barwy te nadają wnętrzu lekkości, sprawiają wrażenie sterylnej czystości i higieny. Jeśli wnętrze kuchenne jest stosunkowo niewielkie i dość słabo oświetlone, nie decydujmy się na ciemne kolory ścian i mebli. Sprawią one tylko, że kuchnia wyglądać będzie mrocznie i ciemno. Jeśli jednak posiadamy w domu dużo dobrze oświetlonej przestrzeni, możemy pozwolić sobie na nieco więcej ciemniejszych dodatków.

Warto pamiętać o prostej regule, która opisuje proporcje kolorystyczne, jakie powinny zachodzić między elementami naszej kuchni. To zasada 60 - 30 - 10. Pierwsza wartość odpowiada kolorowi dominującemu, który pokrywa najczęściej ściany i meble; druga wartość to barwa podłóg i dywanów, a trzecia jest kolorem dodatków i drobiazgów, akcentujących cały wystrój. Eksperymentując z nastrojem panującym w kuchni, najłatwiej oczywiście zmienić kolory dodatków i ścian. Trzeba jednak robić to umiejętnie, gdyż nie każdy z nich będzie pasował do relatywnie stałych elementów naszej kuchni, czyli mebli.

Czytaj także: Otwórz kuchnię na pokoje!

Oceń artykuł
3,75 / 8 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: AMA (Dziennik Zachodni)

Polecamy Ci również

Zobacz także