Kuchnia pachnąca jesienią

Kuchnia pachnąca jesienią

Pachnąca powidłami śliwkowymi i cynamonem, pomidorami i suszącymi się grzybami - taka była jesienna kuchnia mojego dzieciństwa.

Słoiki z przetworami na półce na znak charakterystyczny jesiennej kuchniKrólował w niej biały kredens, w którego potężnym wnętrzu znikały słoje i słoiczki. Dzisiaj to wszystko, nawet kredensy, wraca do łask!

W fachowej nomenklaturze firm meblarskich spotkamy się z nazwą "kuchnia w stylu angielskim", wywodzi się z praktycznych rozwiązań XVIII-wiecznej kuchni wiejskiej, kiedy to pojawił się jeden z najbardziej przydatnych mebli - kredens kuchenny. Dziś wraca moda na ten rodzaj wnętrz. Przykuwają one uwagę ozdobami, okuciami i ponadczasowymi detalami.

- Kuchnia w stylu angielskim jest wyjątkowa w każdym elemencie - mówi Grzegorz Rusek, dyrektor firmy Diva Meble. - W tego typu realizacjach najważniejszy jest materiał, z którego wykonany zostanie mebel. Tylko wysoko gatunkowe tarcice dębowe, czereśniowe, bukowe lub olchowe w połączeniu z klasycznym wzornictwem, dekoracjami rzeźbiarskimi, gwarantują trwałość oraz niepowtarzalny, ponadczasowy wygląd.

Stylowo

Idea kuchni angielskiej opiera się na widocznym podziale mebli stojących i wiszących. Te ostatnie ze względu na duże rozmiary i pojemność stanowią luźną zabudowę. Jest w nich również miejsce na elementy dekoracyjne w postaci stylowych okuć lub oświetlenia.

Styl nawiązuje do tradycji wiktoriańskiej Anglii. Nie jest to na pewno propozycja dla właścicieli kuchni w blokach... Idealnie wpisuje się natomiast w architekturę wnętrz okazałych rezydencji, apartamentów, zabytkowych kamienic, ale również nowoczesnych domów jednorodzinnych.

Kiedy grzejnik zdobi twój dom

Dekoracyjne - tym pojęciem często określane są np. grzejniki łazienkowe. Jeśli jednak dobrze przyjrzymy się naszym mieszkaniom, to rzadko który grzejnik spełnia funkcję dekoracyjną. W łazienkach z reguły wiszą klasyczne białe drabinki, w kuchniach i salonach pod firanami ukrywamy białe płaszczyzny grzejników ściennych. Wychodząc z założenia, że grzejnik ma nie tylko ogrzewać ale i zdobić - sięgnijmy po kolor. I nie pędzel i farbę tutaj chodzi! Zielony, niebieski, żółty, czerwony, turkus, róż, czy może fiolet? W tak swobodny sposób możemy wybierać nie tylko kolory ubrań czy dodatków, ale również grzejników. Producenci oferuja je w prawie 80 atrakcyjnych kolorach. Warto po nie sięgnąć! To właśnie kolor jest tym elementem, który wydobywa cechę charakterystyczną nowoczesnych grzejników, a mianowicie nowatorską konstrukcję.

Oceń artykuł
3,88 / 8 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: Irena Grek (Dziennik Bałtycki)

Polecamy Ci również

Zobacz także