Łazienka niepodobna do innych

Łazienka niepodobna do innych

Wizyta w markecie budowlanym czy specjalistycznym salonie z glazurą może przyprawić o zawrót głowy. Rodzajów płytek i elementów dekoracyjnych są setki, jeśli nie tysiące we wszystkich kolorach tęczy i każdej wielkości.

Najlepszy efekt dają pojedyncze elementy dekoracyjne na stonowanym tle.Można zdecydować się na gotową propozycję lub puścić wodze fantazji. Warto jednak pamiętać, że na efekt swoich działań będziemy patrzeć kilka razy dziennie przez ładnych parę lat. Połysk na wymiary

Szczęśliwi posiadacze dużych łazienek nie mają ograniczeń. Czy zdecydują się na mozaikę, czy płytki dużych formatów, wybiorą wersję matową albo błyszczącą, jasny czy ciemny kolor efekt i tak będzie dobry.

W przypadku małej łazienki warto jednak zadbać, by ją optycznie powiększyć. Pozwolą na to jasne kafelki, najwyżej średniego formatu uzupełnione delikatnymi elementami dekoracyjnymi. Jeśli do tego mają połysk, pomieszczenie wyda się większe.

Można zdecydować się na inne rozwiązanie, używając płytek w tym samym odcieniu, ale o różnym natężeniu koloru. Jeśli zaczynając od przeciwległych narożników do połowy Ścian ułoży się płytki ciemniejsze, resztę uzupełni jaśniejszymi, pomieszczenie wyda się większe.

Do małych łazienek dobrze nadają się obecnie dominujące na rynku dekory o prostych, delikatnych formach, w pastelowych kolorach. Stanowią one subtelne podkreślenie walorów okładziny. Do wyboru są płaskie elementy ceramiczne o różnorodnej fakturze, zdobione grafiką oraz wypukłe listwy ceramiczne, szklane czy metalowe. Najczęściej płytki i dekory z tej samej rodziny któryś z wymiarów mają identyczny, więc ułożone obok siebie, bez problemu się dopasowują. Ornamenty mogą być układane w wyszukane kompozycje. Mogą też tworzyć proste szlaczki.

Własna twórczość dla utalentowanych

Niewątpliwie oryginalną ozdobą łazienki będzie własnoręcznie ułożona mozaika czy scenka rodzajowa. Można w tym celu wykorzystać płytki mozaikowe lub także jakiekolwiek inne potłuczone na drobne kawałki.

Jednak przed przystąpieniem do pracy warto taką mozaikę ułożyć na papierze i przy pomocy taśmy klejącej przymierzyć do ściany. Będzie wtedy okazja wybrać dla niej optymalne miejsce, ewentualnie nieco poprawić dzieło, tak by efekt był lepszy. Mozaikę układa się na ścianie identycznie jak glazurę, warto jednak zadbać o szczególną staranność, bo w przypadku elementu ozdobnego niedoróbki rzucają się w oczy bardziej.

Kto obawia się, że własne dzieło może mu się znudzić, zanim będzie remontował łazienkę po raz kolejny, może w ten sam sposób ozdobić np. ramę lustra czy drzwiczki szafki. Kiedy ozdoba się opatrzy będzie łatwo zamienić ją na co innego.

Bezpieczna klasyka, nowoczesny brokat

W łazienkach w stylu klasycznym nie może zabraknąć takich detali, jak cokół, gzyms czy listwy dekoracyjne. Choć podłoga w łazience nie musi wykończeniem różnić się od ścian, wielu jest zwolenników zachowania wyraźnej granicy pomiędzy tymi płaszczyznami. Pomoże w tym cokół. Trzeba przyznać, że i w nowoczesnych wnętrzach element ten nie został całkowicie wyeliminowany. Ten pas płytek u dołu ściany może być akcentem wyraźnie rozdzielającym płaszczyzny, ale może też je harmonijnie i estetycznie łączyć. W przypadku, gdy ściany są otynkowane, będzie chronić ich dolną część.

Interesującym elementem dekoracyjnym w łazience, może być brokatowa fuga Atlas Artis Style. Dzięki niej można stworzyć spoinę, mieniącą się tysiącem świetlnych refleksów. Jest ona młodszą siostrą matowej fugi Atlas Artis. Dzięki temu unikatowemu duetowi uzyskamy okładzinę w niepowtarzalnym stylu. Intensywność efektu brokatowego fugi zależy od rodzaju światła, jakie pada na fugę, od jego natężenia i kąta padania, a także od szerokości spoiny i miejsca, gdzie znajduje się okładzina ceramiczna. Inaczej prezentuje się on na ścianach, inaczej na podłodze. Najlepiej widoczny jest przy oświetleniu punktowym, w świetle dziennym nabiera delikatności.

Zaprawa do zadań specjalnych

Wybór zaprawy do klejenia płytek ceramicznych, dekorów lub mozaiki zależy od rodzaju płytki oraz podłoża. Najczęściej zaleca się użycie specjalistycznych zapraw o zwiększonej elastyczności (C2).Na szczególną uwagę zasługują kleje: Atlas Plus, Atlas PROgres Elastyk, a do dużych płytek: Atlas Plus Mega, Atlas PROgres Mega.

W przypadku klejenia płytek, mogących ulegać przebarwieniom w kontakcie z cementem szarym, należy użyć np. kleju Atlas Plus Biały, Atlas PROgres Standard Biały produkowanych na bazie białego cementu. Te zaprawy stosuje się zawsze, układając okładziny z kamienia naturalnego, a zwłaszcza z marmuru. Ten ostatni z racji chłonności i zdolności przepuszczania światła łatwo się przebarwia.

Po położeniu warto go dodatkowo zaimpregnować. Dzięki temu zabrudzenia nie pozostawią trwałych śladów. Żeby efekt był trwały trzeba zabieg powtarzać - na posadzkach co pół roku, na ścianach rzadziej. Warto także do każdego mycia marmurowych powierzchni oprócz standardowych detergentów dolewać nieco impregnatu.

Zawsze przy układaniu glazury i terakoty należy pamiętać o wypełnieniu dylatacji konstrukcyjnych i roboczych silikonami, np. Silikonem Atlas Artis. Zaś spoiny między płytkami wypełniamy np. Fugą Atlas Artis.

Ją także warto zaimpregnować, zwłaszcza na podłodze i w miejscach, w których jest szczególnie narażona na zabrudzenie (nad wanną, umywalką, przy brodziku). Służy do tego środek Atlas Delfin. Występuje w wersji bezbarwnej i w wersjach kolorowych, pasujących do gamy fug. Nakładanie go jest dość pracochłonne - trzeba po prostu wąskim pędzelkiem precyzyjnie pomalować fugi, uważając jednocześnie, żeby nie pobrudzić płytek. Smugi z impregnatu co prawda można usunąć, ale wymaga to zastosowania - kolejnych - specjalistycznych środków.

Oceń artykuł
3,67 / 6 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: Monika Kaczyńska (Dziennik Bałtycki)

Polecamy Ci również

Zobacz także