Mieszkanie bezpieczne dla dziecka

Mieszkanie bezpieczne dla dziecka

Urządzając mieszkanie, w którym znaleźć się ma miejsce dla najmłodszego członka rodziny, pamiętać musimy, że dziecko jest z zasady ruchliwe, wszędobylskie i chętnie podejmuje nieobliczalne w skutkach eksperymenty.

Ani się obejrzymy, a już raczkujący przed chwilą maluch zacznie biegać, wdrapywać się na meble, zechce wsadzać rączkę do akwarium lub, co gorsza, do kuchennych garnków, będzie też bardzo ciekawy, co widać i słychać za oknem.

Trudno przewidzieć wszystkie domowe zagrożenia i sytuacje, w których dziecko może sobie zrobić krzywdę lub narobić szkód. Młodzi rodzice mogą cokolwiek pamiętać z "wyczynów" swojego dzieciństwa, lepiej jednak do urządzania bezpiecznego mieszkania - a przede wszystkim pokoju dziecka - zabrać się metodycznie.

Tylko bez kantów

Delikatne kolory i kwiatowe wzory nadadzą pokojowi dziewczynki indywidualny charakter.Stoły o zaokrąglonych krawędziach są bardziej przyjazne dla szalejącego pod domu malucha niż te o ostrych kantach. Jeżeli jednak mamy w domu takie potencjalnie niebezpieczne meble, nie musimy ich od razu wyrzucać. Wystarczy zastosować - dostępne w handlu - silikonowe narożniki, które zamortyzują ewentualne "kolizje". Na lata największej aktywności poznawczej dziecka warto też zabezpieczyć narożniki ścian w mieszkaniu, np. gumową taśmą. Warto też usunąć inne wystające elementy wyposażenia, chociażby gałki mebli, uchwyty od szuflad.

Innym pomysłem jest wyposażenie drzwi wewnętrznych w specjalne blokady, które nie dopuszczą do ich zatrzaśnięcia. Warto, urządzając mieszkanie, poszukać w handlu takich drzwi, których konstrukcja pozwala na zamontowanie takiego zabezpieczenia na górnej krawędzi lub przy zawiasach.

Szkło dla malucha?

Myślący o bezpieczeństwie dziecka rodzice starają się, przede wszystkim, usunąć z mebli i drzwi wszelkie szklane elementy. Jeśli jednak szyba w drzwiach lub szafce zrobiona jest z hartowanego szkła, groźna nie będzie.

Rozbicie szyby z hartowanego szkła jest praktycznie niemożliwe. Nawet gdyby dziecko okazało się dysponować siłą Pudzianowskiego oraz ciosem Adamka i taką szybę rozbiło, rozpadnie sie ona na tysiące maleńkich kawałeczków o nieostrych kształtach i na pewno nie wyrządzi maluchowi krzywdy. Tak przynajmniej twierdzą zgodnie Joanna Dec-Galuk z produkującej drzwi firmy Invado i Marek Malik z Villa Glass Studio - producenta ozdobnego szkła i szklanych drzwi.

Dlaczego jednak, na wszelki wypadek, nie zrezygnować z szyb w ogóle? Chociażby z dwóch powodów. Pierwszy to użyteczność przeszklonych drzwi w pokojach tych dzieci, które boją się same spać. Szyba, za którą widać znajome kształty, ułatwi maluchowi oswojenie się z nową sytuacją i pozwoli czuć bliskość opiekunów. Drugi powód to wystrój dziecięcego pokoju. Kolorowa szyba w drzwiach, z fantazyjnym wzorem - np. piękny motyl lub ptak lub egzotyczny pejzaż - stać się może główną ozdobą pokoju, inną w świetle dziennym, inną po podświetleniu z korytarza.

Bezpieczny widok z okna

Ulubionym terenem eksploracji małego odkrywcy są, niestety, okna i parapety.

Te pierwsze powinny być bezwzględnie zabezpieczone blokadami uniemożliwiającymi dziecku samodzielne ich otwarcie. Zrezygnujmy też z ustawiania w ich okolicach foteli, szafek i innych sprzętów, które zachęcą ciekawskiego szkraba do wspinania sie na parapet. Dobrze też by było, gdyby chcący wyglądać przez okno maluch nie postrącał "po drodze" doniczek z parapetu.

Niebezpieczeństwo stwarzają zarówno zbyt nisko ustawione doniczki, jak i same kwiaty, które często stają się przedmiotem dziecięcych degustacji. Warto więc pamiętać, że popularne fikusy, begonie, diffenbachie i asparagusy należą do gatunków trujących. Lepiej wystrzegać się ich całkowicie lub przynajmniej poustawiać w miejscach niedostępnych dla dziecka. Domowe zabawy z rodzicami lub rodzeństwem oznaczają, że czasami przez pokój lub mieszkanie przeleci jakaś piłka lub inna zabawka. Na tę "okoliczność" warto zabezpieczyć się zastępując na jakiś czas większe obrazy i rodzinne zdjęcia naklejkami ściennymi, które nie spadną nikomu na głowę.

Kąpiel bez poślizgu

Codzienny świat dziecka to także łazienka. A w niej - śliska zazwyczaj wanna lub brodzik. Dlatego, aby kąpiel nie była groźna, na dnie wanny lub brodzika powinno sie ułożyć maty antypoślizgowe. Urządzającym "od nowa" łazienkę warto podpowiedzieć kupno brodzika lub wanny z antypoślizgowym dnem. Warto również zaopatrzyć się w baterie termostatyczne ograniczające temperaturę wody, co zapobiegnie oparzeniom.

Palnik, piekarnik, garnek

Najwięcej niebezpieczeństw dla odkrywającego świat dziecka, kryje kuchnia. Rozgrzany piekarnik, buchające gorącą parą garnki, ostre narzędzia to najbardziej namacalne zagrożenia. Jak je neutralizować?

Przed ściągnięciem garnka uchronią malucha specjalne płotki montowane na płycie kuchennej lub przytwierdzane za pomocą przyssawek. Liczni producenci oferują również piekarniki z podwójną lub potrójną szybą, redukującą znacznie temperaturę szklanej powierzchni drzwiczek. Jeżeli zamierzamy kupić nową kuchenkę, warto też sprawdzić, czy ma ona specjalne kurki, zabezpieczające przed prostym, niekontrolowanym przekręceniem.

Są też zagrożenia niewidoczne, obecne szczególnie w kuchni. To bakterie. Jeśli jednak kosz na śmieci umieścimy w zamykanej szafce, uprzedzając próby zgłębienia jego zawartości przez naszą pociechę i od czasu do czasu dokładniej umyjemy podłogę, nie ma obaw, że narazimy malca na nadmierny kontakt z drobnoustrojami.

Oczywiście, kontakty elektryczne, nie tylko w kuchni, powinny być wyposażone w plastikowe zaślepki.

Oceń artykuł
3,29 / 7 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: Wiktor Sawiuk (Dziennik Łódzki)

Polecamy Ci również

Zobacz także