Mieszkanie bezpieczne dla najmłodszych domowników

Mieszkanie bezpieczne dla najmłodszych domowników

Urządzając mieszkanie, w którym znaleźć się ma miejsce dla najmłodszego członka rodziny, pamiętać musimy, że dziecko jest z zasady ruchliwe, wszędobylskie i chętnie podejmuje nieobliczalne w skutkach eksperymenty.

Urządzenie bezpiecznego dla malca mieszkania to nie lada wysiłek!Ani się obejrzymy, a już raczkujący przed chwilą maluch zacznie biegać, wdrapywać się na meble, zechce wsadzać rączkę do akwarium lub, co gorsza, do kuchennych garnków, będzie też bardzo ciekawy, co widać i słychać za oknem.

Trudno przewidzieć wszystkie domowe zagrożenia i sytuacje, w których dziecko może sobie zrobić krzywdę. Rodzice mogą pamiętać "wyczyny" swojego dzieciństwa, lepiej jednak do urządzania bezpiecznego mieszkania zabrać się metodycznie. Stoły o zaokrąglonych krawędziach są bardziej przyjazne dla szalejącego pod domu malucha niż te o ostrych kantach. Jeżeli jednak mamy w domu takie potencjalnie niebezpieczne meble, nie musimy ich wyrzucać. Wystarczy zastosować - dostępne w handlu - silikonowe narożniki, które zamortyzują "kolizje". Na lata największej aktywności poznawczej dziecka warto też zabezpieczyć narożniki ścian w mieszkaniu, np. gumową taśmą. Warto też usunąć inne wystające elementy wyposażenia, chociażby gałki mebli, uchwyty od szuflad.

Innym pomysłem jest wyposażenie drzwi wewnętrznych w blokady, które nie dopuszczą do ich zatrzaśnięcia. Najlepiej jest je zamontować na górnej krawędzi lub przy zawiasach.

Ulubionym terenem eksploracji małego odkrywcy są, niestety, okna i parapety. Te pierwsze powinny być bezwzględnie zabezpieczone blokadami uniemożliwiającymi dziecku samodzielne ich otwarcie. Zrezygnujmy też z ustawiania w ich okolicach foteli, szafek i innych sprzętów, które zachęcą szkraba do wspinania się na parapet. Dobrze też było by, gdyby chcący wyglądać przez okno maluch nie postrącał "po drodze" doniczek z parapetu.

Niebezpieczeństwo stwarzają zarówno zbyt nisko ustawione doniczki, jak i same kwiaty, które często stają się przedmiotem dziecięcej degustacji. Warto więc pamiętać, że popularne fikusy, begonie, diffenbachie i asparagusy należą do gatunków trujących. Lepiej wystrzegać się ich całkowicie lub przynajmniej poustawiać w miejscach niedostępnych dla dziecka.

Oceń artykuł
4,17 / 6 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: Wiktor Sawiuk (Dziennik Zachodni)

Polecamy Ci również

Zobacz także