Po dobrej stronie kciuka - "fejsbukowe" gadżety

Po dobrej stronie kciuka - "fejsbukowe" gadżety

Thumb. Wirtualny palec. Like jak to lajk. Jeszcze nigdy ten gest - pokazywanie kciuka - nie robił tak oszałamiającej kariery (nie mylić z innym palcem na dłoni...)! Znacznik sentymentu dla danej treści na "tablicy" wzniesiony do góry, niczym pochodnia Statuy Wolności to już kultowa ikona mediów społecznościowych. Ale czy tylko tam?

W sieci wszyscy jesteśmy optymistami, orędownikami, ogłaszającymi co rusz naszą aprobatę kliknięciem, czyli właśnie kciukiem na Facebooku lub Youtube'ie (a tak po prawdzie, wcześniej palcem wskazującym w LPM). Nasza zadowolenie maluje się na "fejsie".Lodówkowy FejsbookRączka w białej rękawiczce buduje popularność postu, mówi, że będzie "na tak", radośnie zwiększając liczbę fanów fanpage'a. To jednak tylko grafika, 15x15px, dana przez serwis internetowy, coż innego niż np. bogate emotikonki. A jak w realu możemy zobrazować swój nastrój, osobowość czy wręcz styl?

Czy to impreza sportowa, czy impreza domówkowa - w cenie zawsze jest przekazanie większej ilości pozytywnych emocji niż na pierwszy rzut oka można by zauważyć i ocenić. Ale zaraz, zaraz, gdzie jest lajk? Na przykład tu: jako Rękawica Facebook. Piankowa wersja kciuka FB w formacie XXL z pewnością zrobi furorę na kompanach podczas małego czy dużego party. Nadaje się też do różnych psikusów, np.: zdjęcie rodzinne z seniorami rodu. Wszyscy gotowi? Można robić zdjęcie, uśmieeeech, iiiii. Gdyby tylko można zobaczyć zdziwienie oglądających wywołane zdjęcia, na których to masz Rękawicę, szybko założoną przed błyskiem flesza!Kubek FacebookNie dziwota, że przy następnej okazji wesołą sesję z tym gadżetem od razu zamawiają babcia i dziadek! Łapka łączy więc pokolenia - to uniwersalny znak jakości - przybita "piąteczka" i jest dobrze!

Czy to jest miłość czy... lubienie? Ależ kochanie, przecież wiesz, że miłość! Skąd też takie pytanie na ślubnym kobiercu? Można mniemać, iż panna młoda ma obawy tuż przed ceremonią. Chyba jednak nie, oboje, ona i on to ludzie z dystansem, radośni i pozytywnie nastawieni do życia, więc nie mogą dziwić Spinki Facebook'owicza zapięte w mankietach pana młodego! Wszak to radosny dzień! Pytanie przyszłej żony nabiera teraz zupełnie innego wymiaru. Jakie byłoby zaskoczenie pary młodej, gdyby ksiądz na ich ślub przywdział ornat koloru niebiesko-białego...

Spinki Facebook'owiczaA gdyby to, co robimy na co dzień, każdy, nawet najmniejszy rytuał, budził w nas jeszcze większy zachwyt i ochotę na bezstresowe myśli? Takie podrasowanie doznań bez dopalaczy. Któż by tak nie chciał... Skoro pozostajemy przy pozytywnej stronie kciuka (aż strach myśleć, co by się działo, gdyby pojawi się dislike...), to jakże banalny i genialny zarazem jest w swej wymowie Kubek Facebook. Kawa, herbata, sok czy inne trunki smakują od razu lepiej, jakby dobre fluidy przesączały się do naszych ust z ulubionych napojów. Polajkowanych jeszcze bardziej. Facebook o'clock tea? Taaak!

Proste pytanie: czy bez czerwonych jedynek byłbyś kapkę smutny? I nie chodzi o ślad na pośladkach po świadectwie z samymi niedostatecznymi czy poszminkowane zęby, ale wskaźniki aktualnej aktywności na "fejsie".Piankowa wersja kciuka FBA jaka byłaby lodówka bez magnesowych przypominaczy i żółtych karteczek (oczywiście z żółtym serem, jajkami i wędliną w środku)? Też jakaś taka nielodówkowa. Jak połączyć magnesy i karteczki? Po to powstał Lodówkowy Fejsbook! To pomysłowa odmiana wszystkich pstrokatych nalepek na drzwi lodówki! Jeśli korzystasz z FB, to jakże mógłbyś takiego gadżetu nie mieć? Ale pamiętaj, gdy otworzysz lodówkę, ujrzysz światło i jedzenie! ;)

Ikonka portalu, ikona stylu? O tak! "Likethumby" to nowy trend, styl bycia nie tylko w sieci, ale w rzeczywistym świecie. Symbole nie tyle przywiązania do Facebooka, ale i "odnośniki" (ach, ten informatyczny slang...) osobowości. Ktoś pokazał Ci kciuka? Też uśmiechnij się do niego! Dla wszystkich porządnie lajkniętych oraz nie-laików w temacie "fejsa", rzućcie okiem na bardzo zakręcone gadżety pod mrjoy.pl. Parafrazując słynny zwrot z Bonda: Lubicz? Nie, Lubisz.

Oceń artykuł
3,60 / 5 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: MrJoy.pl

Polecamy Ci również

Zobacz także