Pochłaniacz wilgoci - czy faktycznie go potrzebujemy

0
Pochłaniacz wilgoci - czy faktycznie go potrzebujemy
Wybierając pochłaniacz wilgoci, należy przede wszystkim zastanowić się nad jego przeznaczeniem.

Pochłaniacz wilgoci to proste i niekosztujące wiele urządzenie, które dość dobrze radzi sobie z nadmierną wilgotnością powietrza. Ma różną postać i zróżnicowane przeznaczenie. W sklepach znajdziemy pochłaniacze do wnętrz, szaf, lodówek oraz samochodów. Wybierając konkretny model, należy kierować się jego zastosowaniem i wielkością powierzchni, którą ma osuszyć.

Problem nadmiernej wilgotności zazwyczaj zaczyna się niewinnie. Zaparowane okno w kuchni mimo pracującego w czasie gotowania wyciągu, ciągle zaparowane lustro w łazience, czerniejące fugi, zapach stęchlizny w szafach – oto pierwsze symptomy tego, że nasz dom jest zawilgocony. Powodów takiego stanu rzeczy może być wiele, ale do najczęstszych należą: przecieki w dachu, niedrożne rynny, brak hydroizolacji fundamentów, niepoprawnie działająca wentylacja oraz nasze własne, złe nawyki codziennego życia. Suszenie dużej ilości prania w mieszkaniu, nieprzykrywanie garnków w czasie gotowania, niechęć do regularnego wietrzenia pomieszczeń – wszystko to podnosi poziom wilgotności powietrza, która nie służy ani naszemu zdrowiu, ani budynkowi, w którym mieszkamy. Rozwiązaniem problemu może być odpowiednio dobrany pochłaniacz wilgoci.

Pochłaniacz wilgoci – czy faktycznie go potrzebujemy?

Poziom wilgotności w pomieszczeniu ogrzanym do temperatury 20˚C nie powinien przekraczać 55%. Ogólnie za prawidłową przyjmuje się wilgotność na poziomie 40 – 60%. Do pomiaru tego parametru służy higrometr. Jednak nadmiar wilgoci w pomieszczeniach wyczujemy też własnym nosem, a po pewnym czasie naocznie zauważymy jego skutki.

Dowiedz się: Co zrobić, gdy okna w mieszkaniu pokrywają się parą wodną?

Jeżeli w domu czy mieszkaniu jest wilgoć, powietrze jest ciężkie i niezbyt  przyjazne dla naszych zmysłów. Na szybach okiennych gromadzi się para wodna, która już po niedługim czasie zaatakuje tynki, posadzki oraz meble i znajdujące się we wnętrzu sprzęty. Na skutek tego zauważymy odspajające się od podłoża farby, odklejające się tapety, a ostatecznie pojawiający się na ścianach czarny, pleśniejący nalot. To doskonale znany niektórym z nas grzyb. Jest trudny do usunięcia i bardzo niebezpieczny dla naszego zdrowia. Dlatego walkę z wilgocią trzeba podejmować od razu. Pochłaniacz będzie zapewne pomocny, choć należy pamiętać, że nie usunie on trwałych zawilgoceń i nie zastąpi sprawnej wentylacji.

Osoby przebywające w zagrzybionych pomieszczeniach częściej zapadają na infekcje bakteryjne i wirusowe. Alergicy i astmatycy cierpią oczywiście podwójnie. Nadmiaru wilgoci nie tolerują też reumatycy, u których bóle nasilają się i są bardziej dokuczliwe. Długotrwałe obcowanie z rozsiewającymi się po domu zarodnikami grzybów i pleśni może prowadzić nawet do niewydolności wątroby i nerek oraz powstawania  nowotworów.

Rodzaje pochłaniaczy wilgoci

W zależności od sposobu działania, rozróżnia się kilka typów pochłaniaczy wilgoci. Do najpopularniejszych należą:

  • Pochłaniacze wilgoci z granulatem – są tanie i bardzo proste w działaniu. W obudowie znajduje się granulat podobny do spotykanego np. w opakowaniach po butach (małe saszetki, nad którymi niektórzy długo zastanawiają się do czego mogą służyć). Wkład z granulatu chłonie wilgoć powoli, po czym sam zamienia się w ciecz. Im jest on większy, tym dłużej będzie skutecznie działał. Oczywiście wkłady granulatowe do osuszaczy można wymieniać. W tej postaci występują pochłaniacze do wnętrz oraz do szaf. Pierwsze z wymienionych mają przeważnie formę plastikowych pojemników, działają sprawnie (na jednym wkładzie) przez kilka – kilkanaście miesięcy i kosztują kilkadziesiąt złotych. Drugie natomiast to saszetki do zawieszenia w szafie. Można bez obaw wieszać je razem z ubraniami. Nie pozostawiają na odzieży żadnych śladów. Niektóre z pochłaniaczy do szaf wydzielają dodatkowy zapach (np. lawendowy, który odstrasza mole). Tego typu pochłaniacz wilgoci kosztuje zaledwie kilkanaście złotych.
  • Pochłaniacze wilgoci na tabletki – są nieco droższe od pochłaniaczy granulatowych, ale też bardziej wydajne. To właśnie ten typ pochłaniaczy stosuje się do osuszania powietrza w pomieszczeniach. Wewnątrz niedużej plastikowej obudowy umieszczona jest wymienna tabletka z soli wapnia. Kryształki wiążą wilgoć, która zmieniona w ciecz, spływa do pojemnika znajdującego się poniżej. Pojemnik co jakiś czas wymaga opróżnienia, a tabletka wymiany na nową. Dzięki tym zabiegom pochłaniacz może pracować nieustannie. Niektóre z tego typu pochłaniaczy potrafią obniżyć poziom wilgotności powietrza w pomieszczeniu o powierzchni 50 m2 i więcej. Producenci wciąż pracują nad składem tabletek, by mogły one działać jeszcze bardziej skutecznie.
  • Pochłaniacze wilgoci elektryczne – przeważnie działają na zasadzie adsorpcji (wiązania cząsteczek wilgoci przez cząstki ciała stałego). Ceny tego rodzaju urządzeń zaczynają się od około 100 zł, ale profesjonalne sprzęty (należą do nich m.in. duże osuszacze budowlane) kosztują nawet kilka tysięcy złotych. Nie jest to rozwiązanie najtańsze, ale za to bardzo skuteczne. Pochłaniacze elektryczne stosuje się wszędzie tam, gdzie poziom wilgotności powietrza znacząco przekracza normę. Sprawdzają się dobrze w dużych mieszkaniach i domach (nawet powyżej 100 m2). Niektóre modele potrafią samodzielnie mierzyć wilgotność i załączać się oraz wyłączać zgodnie z istniejącą potrzebą.

Jaki pochłaniacz wilgoci kupić do mieszkania?

Wybierając pochłaniacz wilgoci, należy przede wszystkim zastanowić się nad jego przeznaczeniem. Jakości powietrza w całym pomieszczeniu nie poprawi saszetka czy nawet kilka saszetek, które nadają się do szaf, komód, itp. W dalszej kolejności określamy powierzchnię, którą chcemy osuszać. Producenci podają na ogół na opakowaniach swoich wyrobów maksymalny metraż, na którym urządzenie powinno działać skutecznie. Informację tę warto oczywiście wziąć pod uwagę, ale jeszcze lepiej jest kupić pochłaniacz dedykowany większym przestrzeniom. Wówczas jego działanie powinno być w pełni skuteczne.

Sprawdź: Świeże powietrze w domu, czyli wentylacja przez okna

Powinniśmy też pamiętać, że pochłaniacze granulatowe czy na tabletki nie poradzą sobie we wnętrzach bardzo zawilgoconych. Wszędzie tam, gdzie problem wilgoci jest bardzo dotkliwy trzeba zacząć od usunięcia jej przyczyn. Następnie można zaopatrzyć się w pochłaniacz elektryczny, który choć generuje zużycie prądu, to pracuje dużo bardziej wydajnie niż pozostałe jego odpowiedniki. Taki pochłaniacz przydaje się zwłaszcza podczas kapitalnych remontów, kiedy w jednym czasie musi doschnąć duża ilość tynków, farb czy zapraw budowlanych.

Pochłaniacze wilgoci do lodówki i samochodu

Ponieważ zainteresowanie pochłaniaczami wilgoci jest spore, ich producenci poszli o krok naprzód i aktualnie możemy kupić też urządzenia przeznaczone do lodówek oraz do samochodów. Należy przyznać, że to bardzo dobry sposób na poprawę jakości powietrza w tych przestrzeniach.

Pochłaniacze do lodówek utrzymują właściwy poziom wilgoci wewnątrz komory chłodziarki oraz redukują nieprzyjemne zapachy. Dzięki temu lodówka zawsze pachnie świeżością, przechowywana w niej żywność nie psuje się tak szybko, a samo urządzenie może działać efektywniej i dłużej pozostawać sprawne (na tylnej ściance nie gromadzi się szron).

Pochłaniacze wilgoci do samochodów to najczęściej małe i niepozornie wyglądające saszetki. Jednak ich moc bywa nieoceniona – zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, kiedy problem parowania szyb jest najbardziej uciążliwy. Pochłaniacz absorbuje wilgoć zgromadzoną wewnątrz auta, dzięki czemu nie osadza się ona na szybach i nie przeszkadza w jeździe. W związku z tym, że samochodowe przestrzenie są raczej niewielkich rozmiarów, większość pochłaniaczy radzi sobie na nich dobrze.

 

Oceń artykuł
0,00 / 0 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: Wojciech Lechowski

Polecamy Ci również

Zobacz także