Pokój malucha a pokój nastolatka

Pokój malucha a pokój nastolatka

Głowa i serce dziecka to carte blanche. To my w dużej mierze pociągamy za pióro, które wypełnia pierwsze linijki tej karty. Sprawmy, by były kolorowe, stymulujące i przede wszystkim... bezpieczne.

Pojawienie się dziecka oznacza początek pięknej i pełnej przygód podróży w świat kolorów. Celem drogi jest szczęśliwe dzieciństwo, pełne barw i inspirujących doznań, które kształtują wrażliwość pociechy, stymulują jego rozwój i czynią je wyczulonym na piękno. Zaprośmy kolor do pokoju dziecka i pozwól na radosne dorastanie w świecie każdego z odcieni szczęścia.

Kolor lubi zmiany

Kolory mają wpływ na nasze życie, oddziaływają na odbiorców, stają się elementem budującym nastrój. Właściwie dobrana barwa nabiera szczególnego znaczenia w przypadku najmłodszych dzieci - te w pełni polegają na rodzicach i nie mogą samodzielnie wydostać się spod wpływu negatywnie działającego koloru. To właśnie rodzice stają się przewodnikami w podróży po świecie barw, dlatego muszą nauczyć się odrzucać kolory pozornie przyjazne i podstępne, które jak potwory z nocnych koszmarów naruszają dziecięcy spokój.Szybki rozwój dziecka budzi w rodzicach nieopisaną radość i dumę. Trzeba jednak pamiętać, że wraz z jego rozwojem zmieniają się również jego potrzeby. Kolory wybrane dla noworodka po pewnym czasie stają się nieaktualne, przestają przystawać do obecnych potrzeb dziecka, zmniejsza się ich moc pozytywnego oddziaływania - dzieci rosną a kolory się starzeją i wymagają przemyślanych zmian.

Pokój dziecka powinien kojarzyć się z radością i spokojem. Ważne jest, aby to wnętrze odróżniało się od reszty domu. Dzieci - w zależności od wieku - potrzebują poczucia stabilności lub stałej stymulacji. Należy tak zaaranżować pokój dziecinny, by stworzyć mu niecodzienne królestwo, w którym czuje się jak u siebie. Mniejsza o kolorystyczny dysonans w stosunku do pozostałych pomieszczeń, chodzi przecież o szczęśliwe dzieciństwo naszej pociechy.

Pokój nastolatka

Bobas lubi spokój

Ostrość widzenia dziecko może zyskać już w drugim miesiącu życia, wtedy też zaczyna dostrzegać otaczające go przedmioty i skupiać na nich swoją uwagę. Wiemy, z jakim upodobaniem maluchy wpatrują się w lampy lub inne stałe elementy wyposażenia wnętrza. Można zatem umieścić na ścianie duży najlepiej geometryczny wzór, który będzie przykuwał uwagę dziecka. Ścienny motyw stanie się wtedy jednym z elementów otoczenia malucha i, podobnie jak delikatny dotyk i widok twarzy najbliższych, będzie budował poczucie bezpieczeństwa i uspokajał. Delikatne nadruki na ścianach, które zwykle widzi się w dziecięcych pokojach nie zostaną dostrzeżone przez malucha, jest to raczej rozwiązanie przeznaczone dla odwiedzających pokój dziecka dorosłych. Od razu wiadomo, że przekraczamy bramy innej krainy - wchodzimy w świat pociechy, w którym panuje spokój i bezpieczeństwo. Gdy wybieramy kolory do pokoju malucha musimy wykazać się odpowiednim stopniem wrażliwości oraz wyobraźni, jako że mają one przecież niebywały wpływ na kształtującą się osobowość dziecka.

Najważniejszy w jego rozwoju jest spokój. Dlatego doskonale sprawdzą się rozbielone pastelowe barwy, których bazą są błękity, żółcienie czy róże. Kolory te znamionują delikatność, a ich wpływ na otoczenie jest wyważony i subtelny - właśnie tego trzeba dziecku. Intensywne barwy, które nie zostały przełamane bielą są niewskazane w pokoju niemowlaka - koncentracja koloru jest zbyt wysoka i może budzić jego niepokój, drażnić. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie łączenia barw w jednym pomieszczeniu. Delikatne zestawienia kolorystyczne stosowane na wybranych powierzchniach pozwolą ożywić delikatne wnętrze, nadać mu głębi i podkreślić jego kształt. Należy jednak pamiętać, że pokój małego dziecka nie jest odpowiednim miejscem do stosowania agresywnych kontrastów. Często stosowana zasada 3 + 1 - wprowadzania mocnej barwy na jednej, wybranej powierzchni w tym przypadku również będzie rozwiązaniem zbyt ciężkim dla delikatnych oczu dziecka.

Pokój małego dziecka

Przedszkolak też ma gust

Dzieci w wieku przedszkolnym mają już pełną świadomość otaczających barw. Potrafią wskazać swoje ulubione kolory i warto poważnie traktować ich preferencje. To właściwy moment, aby pozwolić dziecku współdecydować o kolorach w jego pokoju. Dziecko w wieku przedszkolnym doskonale poradzi sobie z odbiorem barw o dużej intensywności - takie też należą do jego ulubionych kolorów. Rodzice mają już tylko obowiązek powstrzymywania dziecka przed wyborami z grupy ekstremalnych. Intensywna czerwień lub neonowy róż to nadal zbyt wiele dla malucha. Ulubione bajkowe postaci - kwiatki, motylki, samochodziki czy misie - wszystkie atrybuty szczęśliwego dzieciństwa mogą znaleźć się na ścianach pokoju przedszkolaka - wspólne malowanie da dziecku mnóstwo radości i pozwoli ożywić jego królestwo. To również odpowiedni moment, aby za pomocą zabawy rozpocząć edukację. Namalowanie na ścianie przy drzwiach miarki wzrostu lub imienia dziecka wzbudzą jego zainteresowanie tajemniczym światem liczb i liter.

Nastoletni indywidualizm

Nastoletnie dzieci odczuwają wyraźną potrzebę wyrażania siebie. Mogą to zrobić również w swoim własnym pokoju - dzięki jego aranżacji potrafią pokazać swoje zainteresowania i potwierdzić wyczucie stylu. Wybór kolorów, łączenie barw, robienie szablonów i samodzielne malowanie może stać się dla nich sposobem na potwierdzenie własnej indywidualności. Czasem ich wybory są zdumiewające, ale należy pozwolić im na swobodę, krwista czerwień lub czerń to też kolory, a jeżeli dziecko cechuje wyczucie proporcji efekt może być interesujący. Ściany pokoju nastolatka mogą stać się manifestem jego zainteresowań i pasji - muzyka, moda czy motoryzacja - dziecko może samodzielnie stworzyć szablon, wybrać kolor i nanieść go na ściany.

Oceń artykuł
3,83 / 6 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i dodaj swój komentarz

Autor: Justyna Borycz-Konieczna

Źródło: Dekoratorium Magazyn (Magnat)

Polecamy Ci również

Zobacz także