Rośliny, które dobrze rosną w cieniu

Rośliny, które dobrze rosną w cieniu

Czasem wraz z miejscem na założenie ogrodu "dziedziczymy" także cień, rzucany przez sąsiednie budynki albo przez rosnące u sąsiada wysokie drzewa. Niekiedy sami doprowadzamy do tego, że w miarę upływu lat ogród ze słonecznego zmienia się stopniowo w zaciemniony.

Przyzwalamy na to, że zamierają światłolubne gatunki roślin, które wcześniej tworzyły podszyt. Nawet w takich warunkach nie musimy się jednak godzić z tym, że zacienienie jest równoznaczne z brakiem kolorów i nastrojem jak w jaskini.

Pamiętajmy, że zacienienie ma również swoje dobre strony - w takich miejscach ziemia wolniej się nagrzewa i zazwyczaj jest stale lekko wilgotna, nawet w upalne dni. Musi to być jednak ziemia żyzna, o dużej zawartości próchnicy. Jeśli więc podłoże jest jałowe, trzeba dodać jak najwięcej ziemi ogrodniczej lub dobrze rozłożonego kompostu. Powstaną wtedy warunki siedliskowe, zbliżone do leśnych, które są doskonałe dla wielu gatunków roślin dobrze znoszących niedostatek światła.

hortensja - odmiana GrandifloraTo prawda, że nie jest to liczna grupa, bo bardzo mało jest gatunków, które wytrzymują całkowite zacienienie. Należy więc najpierw sprawić, aby duża część ogrodu mogła się cieszyć pełnią słonecznego blasku choćby przez dwie, trzy godziny dziennie - większości cieniolubnych gatunków to wystarczy. Nie wahajmy się zatem, gdy uznamy, że trzeba przerzedzić zacieniające ogród konary, albo nawet wyciąć jedno czy dwa drzewa stojące w granicy działki. Czasem jest to po prostu nieodzowny warunek, aby ogród nie zmienił się w ponure chaszcze.

Jakbyśmy jednak nie zaplanowali ogrodu, zawsze będzie tam jakiś zakątek, gdzie słońce nigdy nie zagląda. Zazwyczaj jest to pas ziemi z północnej strony wysokiego budynku. Przyroda nie daje nam zbyt wielkiego wyboru roślin do obsadzenie tak niegościnnego miejsca: barwinki, bluszcze, kopytniki i paprocie - oto cztery grupy gatunków, na jakie możemy liczyć. Warto przy tym zwrócić uwagę, że w zasadzie tylko liście kopytników są ciemnozielone, ale za to pięknie się błyszczą. Bluszcze i barwinki mają odmiany o jaśniejszych, niekiedy nawet biało obrzeżonych liściach, zaś takie paprocie, jak popularna narecznica samcza, potrafią swoją jasną zielenią rozświetlić najbardziej ponure zakątki.

Skoro jesteśmy przy zabarwieniu liści - wykorzystanie odmian o jasnym ulistnieniu to klasyczny sposób na ożywienie cienistego ogrodu. Najlepiej, gdy na jedną zwartą kompozycję przypada jedna taka odmiana - w grupie wyższych krzewów może to być na przykład dereń odmiany Gouchalti, tworzący złocistą koronę, a w grupie krzewów niższych - wajgela odmiany Variegata. Jeśli jednak posadzimy zbyt wiele tych roślin - uzyskamy efekt pstrokacizny.

Odmiany o purpurowych liściach są o wiele mniej przydatne do cienia - na przykład dąbrówka rozłogowa, która rośnie w niskich kępach, tworząc płożące rozłogi, może wprawdzie porastać zacienione miejsca, ale będzie tam słabo widoczna.

O dziwo, niemało jest również kwitnących bylin i krzewinek, nadających się do posadzenia w mniejszym czy większym cieniu (raczej mniejszym, bo obficiej wtedy kwitną). Ich kwiaty nie są może przesadnie efektowne, ale zebrane w większe grupy - stanowią jedyną możliwą alternatywę dla słonecznych rabat.

Niskie byliny tolerujące cień to m.in.: - fiołek wonny o drobnych kwiatach i miłym zapachu, szybko się rozprzestrzeniający, - miodunka pstra o ciemnozielonych liściach srebrzyście nakrapianych, tworząca gęste kępy; kwitnie na niebiesko, a konwalia majowa słynąca z dzwonowatych kwiatostanów o pięknym zapachu.

Byliny wyższe, nadające się do posadzenia w częściowym zacienieniu to m.in.: - hosta w licznych odmianach - o dekoracyjnych rozetach liści i przyjemnych, fioletowych kwiatostanach, - parzydło leśne, tworzące duże kępy o wysokości do 2 metrów i puszystych, wiechowatych kwiatostanach, - języczka pomarańczowa o nerkowatych liściach; od lipca do września wydaje koszyczki języczkowatych kwiatów, - tawułka (astilbe), tworząca zwarte kępy, z których wystają pióropusze kwiatostanów, - liliowce - bogactwo odmian o kwiatach podobnych do lilii, niekłopotliwych w uprawie.

Krzewy dobrze rosnące w półcieniu: - hortensja bukietowa o białych, częściowo płonnych kwiatach - gatunek hortensji najbardziej odporny na mróz, - rododendrony, których nie trzeba bliżej przestawiać, bo stały się bardzo popularne.

Reasumując: już tylko powyższy spis najbardziej popularnych i sprawdzonych w polskim klimacie gatunków odpornych na zacienienie przekonuje, że wybór nie jest mały, a w każdym razie wystarczający do tego, aby stworzyć z nich interesujący, cienisty ogród. Każdy, kto ma ogród, w którym posadził wiele drzew, po pewnym czasie dochodzi do wniosku, że jest ich... zbyt wiele. Bierze się to z faktu, że drzewa rozrastają się w tempie, jakiego wcześniej nie docenialiśmy, i zagarniają pod swoje korony coraz więcej przestrzeni, która staje się zbyt zacieniona dla innych roślin.

Oceń artykuł
3,80 / 10 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: Andrzej Gębarowski (Dziennik Bałtycki)

Polecamy Ci również

Zobacz także